Polski teatr zaangażowany może ogłosić kolejne zwycięstwo. Po tym gdy został doceniony przez sporą część krytyki, publiczność w Wałbrzychu, we Wrocławiu czy w Bydgoszczy, po tym gdy spektakle stały się argumentami w debatach na temat naszej wspólnotowej historii, pamięci, relacji z sąsiadami - ostatnio przedstawienie teatralne okazało się również pełnoprawnym głosem w kwestiach społeczno-ekonomicznych. W tekście "Najlepiej nie rodzić wcale" ("Gazeta Wyborcza" z 29-30 października) Piotr Pacewicz nie tyle recenzuje spektakl "Położnice szpitala św. Zofii" Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego, ile traktuje go jako recenzję swoich własnych działań - wielkiej akcji społecznej "Rodzić po ludzku". Pacewicz nie traktuje artystów jak wioskowych głupków, genialnych idiotów, którzy mają prawo tylko do swoich prywatnych uczuć i odczuć, ale zupełnie serio z nimi polemizuje.
Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej