Dla kogo ten dom?

- Dla grupy szwedzkich inwestorów. Zawiązali spółkę, kupili kawał ziemi pod Sztokholmem, podzielili na dziesięć działek i postanowili zbudować domy na sprzedaż. Na każdej działce inny.

Każdy dom inny? W Szwecji?

- Tak, tam to robi wrażenie. Architektura jest w Szwecji bardzo uporządkowana, domy w okolicy - podobne. Odwrotnie niż w Polsce, gdzie panuje pstrokacizna. Niektórych Szwedów ten porządek najwyraźniej nudzi. Inwestorzy swoją spółkę nazwali Unikahem, czyli nietypowy dom.
Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej