Marek Kondrat. warszawa, 19 listopada 2010


To są ważne wybory?

- Tak samo ważne jak wszystkie poprzednie. Zawsze chodzę. Przez pół życia w Peerelu nie mogłem wybierać, więc teraz bardzo to szanuję. Poza tym miałbym kaca moralnego, gdyby wygrali ludzie, których u władzy nie chcę.

A kogo nie chcesz?

- Ludzi anachronicznych. Starych w sposobie myślenia. Starców złośliwych i cynicznych, którzy notorycznie łamią głoszone przez siebie zasady.

Oni wszyscy łamią zasady.
Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej