Fot. Juliusz Sokolowski

Dla kogo ten dom?

- To są trzy domy i dłuższa historia. Pewna rodzina z dwójką dzieci miała dużą działkę pod Rybnikiem - 0,7 hektara. Postanowiła podzielić się ziemią z przyjaciółmi - również parą z dwójką dzieci - i zbudować dwa domy. Zgłosili się do nas po projekty. Obejrzeliśmy teren i zaczęliśmy ich namawiać, żeby podzielili teren na więcej działek.

Po co?

- Na tym terenie - zgodnie z prawem - można by na upartego zbudować nawet 17 domów. Tak pewnie zrobiłby deweloper.
Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej