"Cała Gwatemala - pisze Kapuściński - jest krajobrazowo jednym z najbardziej bajecznych zakątków ziemi". Nie tylko krajobrazy są piękne. Na zdjęciu: Taniec Konkwisty w San Marcos La Laguna

- Senoras y senores! - świdrujący głos wyrywa pasażerów z drzemki. - Jest ogromna różnica między empanadas z McDonalda a tymi, które mam w koszyku. Tam smażą na niezdrowym tłuszczu, na kuchence na propan-butan. Moje są z pieca opalanego drewnem. Smakują jak babcine. Palce lizać! Nadzienie ananasowe lub bananowe. Tylko pięć quetzalitos!

Podróżni wysupłują quetzale (waluta Gwatemali) i złociste pierożki w okamgnieniu znikają z koszyka. Sprzedawca wyskakuje w biegu, ustępując miejsca śpiewakowi i kaznodziei. Autobus pełen ludzi to dobre miejsce do zarobienia paru groszy - znużeni i głodni zawsze chętnie wrzucą coś na ząb, kupią upominki, wysłuchają piosenki czy umoralniającej mowy.
Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej