3. Mam prawo dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej choroby i mam prawo wymagać, by chroniono moje dane przed osobami przeze mnie upoważnionymi

oprac. dr Dorota Karkowska, Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej
2009-12-03, ostatnia aktualizacja 2009-12-03 09:29

To prawo jest ściśle związane z prawem do informacji. O swoim stanie zdrowia mogę dowiedzieć się ustnie od lekarza czy pielęgniarki, ale mogę też poznać informacje zapisane w papierowej lub elektronicznej dokumentacji medycznej przechowywanej w gabinecie, przychodni czy szpitalu.

Na podstawie zebranych tam informacji można ustalić moją tożsamość, mogę zatem żądać, by dane te były należycie chronione - szafka z dokumentami w rejestracji ma być zamknięta na klucz; tak samo drzwi do pokoju rejestracji - tak, by uniemożliwić dostęp osobom nieupoważnionym. Podobnie powinien być chroniony zeszyt zabiegów w szpitalu. Jeżeli widzę, że dotycząca mnie dokumentacja jest "rzucana" w przypadkowych miejscach, mam prawo zwrócić uwagę personelowi, a jeśli to nie poskutkuje, mam prawo zwrócić się do kierownika placówki, który odpowiada zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych za poszanowanie prawa do poufności.

Wiem, że nie jestem wyłącznym dysponentem informacji zebranych o mnie w dokumentacji medycznej - szpital czy przechodnia muszą niekiedy przekazywać informacje o mnie innym podmiotom - innemu szpitalowi, w którym kontynuuję leczenie, izbom lekarskim w czasie kontroli czy NFZ-owi.

Zakładom ubezpieczeń te informacje mogą być przekazywane tylko za moją zgodą. W razie przypuszczenia, że doszło do naruszenia mojego prawa do ochrony danych, mogę zwrócić się do Generalnego Inspektora Danych Osobowych.

Po zakończonym leczeniu szpitalnym mam prawo otrzymać kartę informacyjną, która zawiera: rozpoznanie choroby w języku polskim; wyniki badań; zastosowane leczenie, datę wykonania zabiegu; dalsze wskazania; orzeczony przy wypisie okres czasowej niezdolności do pracy, a czasem ocenę zdolności do pracy; adnotacje o produktach leczniczych i wyrobach medycznych zapisanych mi na receptach; terminy planowanych konsultacji. Szpital musi przechowywać kopię tej karty.

Mam prawo wglądu w dokumentację medyczną na miejscu w szpitalu lub przychodni czy w prywatnej praktyce, nie muszę podawać powodu. Mam prawo sporządzić wyciągi, odpisy lub kopie - wykonuje je placówka, która przechowuje dokumentację. Muszę się jednak liczyć z opłatą, i to zarówno wtedy, kiedy chcę otrzymać informacje w formie papierowej, płycie CD, czy pendrivie. Wysokość opłat za te czynności musi być podana oficjalnie.

W moim imieniu dostęp do dokumentacji ma osoba, którą upoważnię. Muszę zaznaczyć, czy może być udostępniana tylko za mojego życia, czy chcę też także po mojej śmierci. Zawsze mogę zmienić osobę upoważnioną.

Jeżeli nie ukończyłem 16 lat - dostęp do dokumentacji mają tylko moi rodzice, jeśli mam ukończone 16, ale nie skończone 18 lat - dostęp mam ja oraz rodzice.

Najdłużej - 30 lat - przechowywana jest dokumentacja pacjenta, który zmarł na skutek uszkodzenia ciała lub zatrucia. Pozostałą dokumentację przechowuje się przez 20 lat, a dokumentację medyczną dzieci poniżej drugiego roku życia przez 22 lata. Wyjątek stanowią zdjęcia RTG, które przechowuje się przez 10 lat. Skierowania na badania lub zlecenia lekarza można zniszczyć w sposób uniemożliwiający identyfikację pacjenta po upływie pięciu lat.

W przypadku likwidacji szpitala czy przychodni, dokumentacja jest przekazywana do archiwum. Informacje o takim archiwum jest w rejestrze prowadzonym przez wojewodę lub ministra zdrowia.

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

We wtorek z ''Gazetą'':

  • Palce Lizać
  • Grube dzieci. Tabela
  • Ubezwłasnowolnienie. Poradnik, cz. 1