Chodzę na psychoterapię. I się tego nie wstydzę!

Dorota Frontczak, koordynatorka akcji "Leczyć po ludzku"
2011-05-17, ostatnia aktualizacja 2011-05-17 09:37

Mam 32 lata, jestem z Warszawy, skończyłam dobre liceum, studia na uniwerku, pracuję jako redaktorka. Moje 12 koleżanek, z którymi trzymamy się razem od liceum, mają podobnie udane życie - śmiało można nas nazwać kobietami sukcesu. Połowa z nas korzysta z usług psychoterapeuty (ja też), pięć przyjmowało lub nadal przyjmuje leki zapisane przez psychiatrę, trzy były hospitalizowane, jedna popełniła samobójstwo.

ZOBACZ TAKŻE
Czy nasz "paczka" to jakiś ewenement? Chyba nie. Każdy, z kim rozmawiam o zaburzeniach psychicznych, zetknął się z nimi osobiście - w rodzinie, wśród znajomych. Najczęściej z depresją, niekiedy dwubiegunową (gdy fazy smutku przeplatają się z okresami manii), z nerwicą lękową, rzadziej z psychozami.

Statystyki mówią wyraźnie: zaburzenia psychiczne to epidemia naszych czasów. Według różnych danych z kraju i z zagranicy na depresję, nerwicę i inne zaburzenia psychiczne cierpi ok. 10 proc. populacji. I aż co czwarty nastolatek!

O tym, jak jest źle, mówi też liczba osób popełniających samobójstwa. Rok w rok umiera w ten sposób 4-5 tys. Polaków.

Czy to cena, jaką płacimy za transformację? Tak sugerują wyniki badań GUS dotyczące samooceny stanu psychicznego Polaków: przez większość dni ostatniego miesiąca 25 proc. dorosłych w Polsce czuło się "wyczerpanych lub wykończonych", 28 proc. odczuwało zmęczenie, 16 proc. było "bardzo zdenerwowanych", a 12 proc. - "smutnych i przybitych".

Pracujemy ponad siły, boimy się utraty pracy więc bierzemy na siebie kolejne zadania, nie umiemy odpoczywać, nie rozmawiamy o naszych problemach z bliskimi. Wiem coś o tym. Sama pracuję dużo, często na granicy wytrzymałości. Zdarza mi się w pracy płakać. Bo nie zawsze umiem wyrobić się na czas, sprostać oczekiwaniom szefa, przyjaciół, rodziny. A co by było, gdybym pracowała np. w obsłudze klienta i musiała się stale uśmiechać. Albo gdybym była tylko odrobinę słabsza? Gdybym miała więcej stresów w życiu osobistym i nie miała z kim o tym pogadać? Czybym nie zachorowała? Nie mogę być tego pewna.

W tym tygodniu piszemy o zdrowiu psychicznym Polaków. O tym, jak pokonać depresję i lęk. Rozwiejemy mity dotyczące chorób psychicznych i metod ich leczenia. Podpowiemy, gdzie szukać pomocy i jak wspierać naszych bliskich, którzy zachorowali. Zaburzenia psychiczne można skutecznie leczyć. I nie trzeba się ich wstydzić.

Pokonałeś/pokonałaś depresję? Podpowiedz innym, jak sobie z nią poradzić. Co pomaga, co przeszkadza?

Twój bliski choruje? Napisz, jak go wspierasz. I jak dbasz o siebie.

Nasz adres: Leczyc@agora.pl

Więcej o akcji na wyborcza.pl/leczyc

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

We wtorek z ''Gazetą'':

  • Palce Lizać
  • Grube dzieci. Tabela
  • Ubezwłasnowolnienie. Poradnik, cz. 1