Jak uleczyć zdrowie - ANALIZA DEBATY
Pierwsza debata w tej kampanii za nami. W telewizji starli się minister pracy Jolanta Fedak, minister zdrowia Ewa Kopacz oraz Marek Balicki z SLD i Andrzej Sośnierz z PJN
2,5 miesiąca miał czekać na chemioterapię w szpitalu przy ul. Szaserów pacjent po operacji onkologicznej. Profesor polecił mu prywatną klinikę w Otwocku, gdzie leczenie zaczęło się po tygodniu.
Pierwsza debata w tej kampanii za nami. W telewizji starli się minister pracy Jolanta Fedak, minister zdrowia Ewa Kopacz oraz Marek Balicki z SLD i Andrzej Sośnierz z PJN
Wyzwiska, rękoczyny - recepcjonistki są narażone na nie codziennie. Jak nie zwariować w takiej pracy? A jeszcze sprawić, by pacjenci poczuli się wyjątkowi? Recepcjonistki uczą się tego na specjalnych szkoleniach
W gabinecie to lekarz kieruje rozmową: pyta, słucha, proponuje, zaleca. I to on decyduje, kiedy rozmowa się kończy - wstaje i odprowadza pacjenta do drzwi. To jest rodzaj teatru, tak, ale to sprawia, że pacjenci czują się pewniej.
Typową wizyta u lekarza przypomina wizytę kobiety w serwisie samochodowym. Albo słyszy: "Co będę pani tłumaczył? Się zrobi!". Albo mechanik zaczyna od budowy gaźnika
Kobieta, leżąc w sali chorych, usłyszała, jak lekarz za drzwiami skomentował jej zdjęcie rentgenowskie: Ale raczysko! - To nie jest optymalna forma zakomunikowania o chorobie nowotworowej - mówi psycholog, który uczy studentów medycyny komunikacji z pacjentem
Od sześciu lat w Polsce działają rodzinne domy starości. Ale ludzie nie wiedzą o ich istnieniu
Rozmowa z prof. Barbarą Bień, kierowniczką Kliniki Geriatrii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku
Przeciętny Polak po 65. roku życia łyka codziennie co najmniej pięć leków. A leki zapisywane przez różnych specjalistów mogą wchodzić w niebezpieczne interakcje
Każdemu z nas zdarza się zapomnieć, po co otworzył lodówkę. Może nawet założyć buty nie do pary. Problem zaczyna się wtedy, kiedy te kłopoty z pamięcią dezorganizują życie - Rozmowa z prof. Marią Barcikowską z Instytutu Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej PAN
Dziesięć czy piętnaście lat temu także kardiochirurgom nie przyszłoby do głowy operować osiemdziesięciolatka, o stulatku nie wspominając. Dziś to możliwe
Rodzina nie wstydzi się przywieźć chorego do szpitala, nie zostawić do siebie numeru kontaktowego, a potem go nie odebrać. Nie otwierają drzwi, gdy karetka zawozi wypisanego do domu. Ale oddanie bliskiego do domu pomocy społecznej nie wchodzi w grę, bo co powiedzą inni
Proszę pomyśleć o Mieczysławie Ćwiklińskiej. Chlała, żarła, była gruba i żyła tyle lat. Kochała baba życie każdą komórką i to ją przy nim trzymało - rozmowa z dr Ewą Bogacką*
Chorzy na depresję żywią często niechęć do leków psychotropowych. To po prostu ucieczka przed przyznaniem się do problemu. No bo jeśli biorę leki na depresję, to znaczy, że mam depresję, a to jest przecież zaburzenie psychiczne
Psychiatrii zarzucano, że pacjenta wyrywa się z jego środowiska, wiezie do odległego szpitala, a przecież on ma się adaptować w swoim środowisku. Centra zdrowia psychicznego, które mają powstać w każdym powiecie i dzielnicach wielkich miast, mają to zmienić
Rodzina czy przyjaciele nie są od leczenia. To zostawmy psychiatrom i psychoterapeutom. Bliscy są od tego, żeby pozwolić się choremu wygadać. I być blisko
Czasem czuję, że ta choroba bardziej wykańcza mnie niż ją. Jej depresja kiedyś przejdzie, a ja zostanę z poczuciem winy, odrzucenia, bezsilności i tego, że nie sprostałam zadaniu
- Czułam się jak w szklanym tunelu, do którego nikt nie może się dostać, a i ja nie mogłam się przebić na drugą stronę. Jedyne, co mogą zrobić bliscy osoby chorej na depresję, to przy niej trwać - mówi piosenkarka Katarzyna Groniec*
Mam 32 lata, jestem z Warszawy, skończyłam dobre liceum, studia na uniwerku, pracuję jako redaktorka. Moje 12 koleżanek, z którymi trzymamy się razem od liceum, mają podobnie udane życie - śmiało można nas nazwać kobietami sukcesu. Połowa z nas korzysta z usług psychoterapeuty (ja też), pięć przyjmowało lub nadal przyjmuje leki zapisane przez psychiatrę, trzy były hospitalizowane, jedna popełniła samobójstwo.