"Wsypać szklankę kaszy do garnka, zalać wodą, przykryć, postawić na płycie. Oddalić się do innych zajęć. Poczuć zapach spalenizny. Jęczmienna przypali się trochę szybciej niż jaglana!

Czytaj również: Szczygieł próbuje wydostać się z plastikowego kręgu wstydu

Ugotować za dużo zupy. Położyć się koło dzieci, gdy będą zasypiać, i już nie wstać. Nie umyć zębów, nie sprzątnąć kuchni po kolacji, nie schować zupy do lodówki czy - opcjonalnie - zimą nie wystawić na balkon. Szczególnie wdzięcznie reaguje rosół; proces kwaśnienia przebiegnie efektywniej przy wysokiej temperaturze połączonej z dużą wilgotnością.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej