"Wśród migrantów na Wyspach jedna czwarta wszystkich ofiar przemocy domowej to Polki. Wielu tamtejszych Polaków dziwi się, że nawet w sobotę nie może bić żony. A przecież muszą się jakoś rozładować po ciężkim tygodniu pracy". Tak mówili w rozmowie, która ukazała się w "Magazynie Świątecznym" 16 marca Ewa Winnicka i Dionisios Sturis. Dwójka reporterów w książce "Głosy. Co się zdarzyło na wyspie Jersey" opowiedziała o tragedii sprzed blisko ośmiu lat.


14 sierpnia 2011 roku w Saint Helier, stolicy wyspy Jersey, doszło do tragedii.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej