Twardy jak stal lub skała, napompowany niemal boleśnie, sterczący niczym świeczka wetknięta w tort, piękny, imponująco gruby, nabrzmiały, idealnie dopasowany, cudowny, ciężki, po kolana.

To tyle, jeśli chodzi o poetykę opisu męskich genitaliów. A liczby? Na 309 stronach swojej pierwszej książki „365 dni” Blanka Lipińska, najpoczytniejsza polska autorka erotyczna, używa słowa „kutas” zaledwie 23 razy. „Cipka” – na przemian mokra i słodka – razy 13. Erotyczne powieści Lipińskiej sprzedały się w liczbie ponad pół miliona egzemplarzy.

Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej