"Przyjaciel" Sigrid Nunez, przeł. Dobromiła Jankowska, Pauza, Warszawa

Michał Nogaś: Otwiera pani zdaniem, że każda powieść próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy warto żyć. Zna pani odpowiedź?

Sigrid Nunez: Nie wiem. Chyba byłoby lepiej, gdyby zapytał pan, czy warto podporządkować całe życie pisaniu.

Nie wyszłam za mąż, nie urodziłam dzieci, prowadzę kursy pisania na nowojorskich uczelniach, ale dorywczo. Wszystko po to, żeby pisać. To dla mnie jedyny sposób na przetrwanie.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej