"Przeminęło z wiatrem"
Margaret Mitchell
przeł. Celina Wieniewska
Albatros, Warszawa

Kiedy Vivien Leigh wymknęło się, że „nigdy nie widziała chrząszcza z Georgii”, lokalni patrioci zaczęli je wysyłać w pudełkach na kalifornijski adres studia Selznick International. Scarlett O’Hara – piękna, uparta, niepokonana – była symbolem Południa, więc grająca ją Angielka powinna się dobrze przygotować do roli.

Owadów przyszło tyle, że władze Kalifornii, obawiając się, że chrząszcze zniszczą zbiory brzoskwiń, poprosiły pocztę o niedostarczanie przesyłek z Georgii do pani Leigh.

Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej