"Internat" Serhij Żadan, przeł. Michał Petryk, Czarne, Wołowiec

To nie zwykły wojenny thriller. Niemal wszystko w tej powieści jest symbolem. Pasza mieszka na przedmieściach. W centrum miasta jest szkoła z internatem. W tej szkole uczy się Sasza. Sasza to siostrzeniec Paszy. W szkole zaczęły się ferie. Pasza chce zabrać Saszę do domu. I to właściwie wszystko. Tylko że to bezimienne miasto leży na froncie wojny. Ten front właśnie ruszył, czego Pasza nie był do końca świadom, bo nie lubi oglądać wiadomości w telewizji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej