"Dom z dwiema wieżami", Maciej Zaremba Bielawski, przeł. Mariusz Kalinowski, Karakter, Kraków

W tekście zamieszczono trzydzieści cztery czarno-białe fotografie. Drugie z tych zdjęć przedstawia tytułowy budynek. Część elewacji chowa się za koronami drzew.

Na trzecim widać chłopca, który kiedyś napisze książkę.

Zdjęcie numer cztery wykonano podczas konferencji prasowej Rolling Stonesów w Warszawie. Jest trochę nieostre, ale da się rozpoznać i Micka Jaggera, i licealistę stojącego z tyłu.

Piąte i siódme pochodzą z państwowych archiwów, oba wydają się znane, a może tylko przypominają inne kadry z tego okresu. Najpierw szarża aktywu robotniczego. Kilka stron dalej masówka w zakładzie pracy. Niektórzy uczestnicy sprawiają wrażenie znudzonych. (Inaczej niż nieletni oprawca z fotografii nr 20 zatytułowanej „Pogrom we Lwowie”).

Ósme zdjęcie jest przełamane lub rozdarte. Ocalało z lat trzydziestych. Przedstawia sędziego Izaaka Wilhelma Immerdauera, który wkrótce umrze „niekochany przez tych, których chciał kochać, pogardzany przez kolegów, wypchnięty z narodu, który uważał za swój”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej