Ukraińska noc. Rewolucja jako doświadczenie
Marci Shore
Przeł. Marcin Szuster
Wydawnictwo Krytyki Politycznej Warszawa

Nic nie zapowiadało Majdanu, a gdy już się zaczął w listopadzie 2013 r., nikt nie marzył nawet, że obali on despotę Janukowycza. Kiedy twardogłowy przywódca Ukrainy odmówił podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią, najpierw na place Kijowa i Lwowa wyszła młodzież. Zrazu nie chciała obalać władzy, po prostu miała dosyć. Ci młodzi żyli pośród marazmu po zdradzonej pomarańczowej rewolucji, doświadczali mafijnych i kleptokratycznych rządów Janukowycza. Czuli się Europejczykami, ale nad ich życiem panowała sowiecka mentalność przywódcy. Zerwanie z Unią było dla nich największą zdradą ich aspiracji i marzeń.

A gdy się zebrali i zobaczyli razem, a Janukowycz uznał, że rozpędzi ich protest pałami, co w mediach społecznościowych ujrzała cała Ukraina, demonstracja drobnej cząstki narodu przerodziła się w obywatelską rewolucję. Chodziło już nie tylko o unijne aspiracje, lecz także o pozbycie się satrapy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej