Mayflower. Opowieść o początkach Ameryki
Nathaniel Philbrick
Przeł. Jan Szkudliński
Wydawnictwo Poznańskie, Poznań

W jednej wersji, nazwijmy ją „oficjalną”, Pielgrzymi przybyli do dziewiczej Ameryki w 1620 r. Bóg wskazał im dogodne miejsce do lądowania, odmienne od tego, do którego nakazał im płynąć angielski król.

Pielgrzymi musieli więc zbudować nowe społeczeństwo od zera. Oddzielili się palisadą od pierwotnej puszczy, z której podglądali ich zafascynowani Indianie. Ci nauczyli Pielgrzymów uprawy tutejszych zbóż i hodowli tutejszych zwierząt, po czym zniknęli w jakiś nieokreślony sposób.

A po okresie niedostatku Pielgrzymi urządzili wielką ucztę, w której dziękowali Bogu za opiekę. I tę ucztę Ameryka do dziś celebruje w listopadzie Świętem Dziękczynienia, któremu towarzyszy długi weekend tak dokumentnie paraliżujący kraj, że potem człowiek nie narzeka na naszą majówkę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej