Jedyna historia
Julian Barnes
przeł. Dominika Lewandowska-Rodak
Świat Książki, Warszawa
premiera: 23 maja – patronat „Książek



W kilku ostatnich książkach – nagrodzonym Bookerem „Poczuciu kresu” (2011), „Zgiełku czasu” (2016), a także, w pewnym stopniu, w poświęconym żałobie po śmierci żony eseju „Wymiary życia” (2013) – opatentował niezwykle skuteczną literacką formułę. Wszystkie te książki łączy zgęszczenie (skutkujące niewielką objętością), zastosowanie techniki lejtmotywu (kluczowe zdania, poddawane nieraz modyfikacjom, powracają w nowych kontekstach), mistrzowskie budowanie napięcia, tematyczna koncentracja na sprawach najważniejszych – miłości, śmierci, odpowiedzialności moralnej.

Iluzjonistycznej zabawie – świat tych książek chce być bliski czytelnikowi, namacalny, niemal jak w dawnych powieściach realistycznych – towarzyszy praktyka psucia efektu. Czytelniku – zdaje się przypominać autor – nie daj się nabrać, masz do czynienia tylko z powieścią, gmachem wzniesionym ze słów!

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej