Portrety 2005-2016
Annie Leibovitz
Rebis, Poznań
Premiera: 15 maja

W tej historii jest prawie wszystko. Amerykańska fotografka i jej wielka sława. Zastrzelony gwiazdor John Lennon: zanim jego morderstwo weszło do kanonu popkultury, ona zrobiła mu ostatnie zdjęcie. Są portrety najsłynniejszych: prezydenta USA i jego rodziny, aktorów, modelek, muzyków, zdarza się, że nago.

Jest i chochla dziegciu: oburzenie społeczników dbających o historyczną zabudowę Greenwich Village, bo zachłanność sławnej fotografki ją uszkodziła (chodziło o przebudowę jej nowojorskiej posiadłości). Jest młoda gwiazdka, która z konfrontacji z nią wyszła zmiażdżona, gorzko żałując, że się z nią w ogóle zadała (skandal wywołany pozowaniem topless przez 15-letnią Miley Cyrus omal nie zakończył jej kariery).

Jest romans, nie, coś więcej, miłosne szaleństwo, miłość, wspólny język i pokrewieństwo dusz. To jej związek, szeroko opisywany – gwiazdy fotografii fotografującej ikony popkultury z gwiazdą życia intelektualnego Susan Sontag, ciętą na pustkę i ornamentację; są w tym związku dwie sławne kobiety.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej