Powieść
Białe łzy
Hari Kunzru
Przeł. Krzysztof Cieślik
W.A.B., Warszawa
Premiera: 28 lutego




Nowa książka brytyjskiego pisarza hinduskiego pochodzenia mieszkającego w Nowym Jorku jest jak rozpędzony rollercoaster skręcający w nieprzewidywalnych kierunkach: zaczyna się jak powieść o wchodzeniu w dorosłość, przeradza się w thriller, a potem w podwójną, oniryczną powieść drogi.

Główny bohater i narrator, nerd Seth, pomimo studiów byłby kandydatem na współczesnego wykluczonego, gdyby nie przyjaźń, która połączyła go z Carterem Wallace’em, złotym dzieckiem i potomkiem republikańskiego magnata. Pasją Setha jest rejestrowanie dźwięków, Carter jest audiofilem zafascynowanym dawną czarną muzyką, ogarniętym obsesją odnalezienia „brakującego ogniwa” między bluesem i jazzem.

Razem zakładają studio nagraniowe, które potrafi nadać płytom współczesnych gwiazd szlif autentyzmu sprzed czasów, kiedy komputerowa obróbka dźwięku odebrała muzyce duszę.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej