PRZECZYTAJ TAKŻE: Paul Auster: Już lepiej się rozwieść [ROZMOWA]

Natalia Szostak: Kiedy promowałaś debiutancką powieść „Na oślep”, niemiecki dziennikarz zapytał, czy książkę napisał za ciebie mąż Paul Auster.

Siri Hustvedt: Tak jak główna bohaterka byłam doktorantką na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku, a jej imię Iris to akronim mojego. Na dziennikarzu nie zrobiło to wrażenia. Skoro książka była dobra, musiał ją napisać Paul.

Po ćwierćwieczu niewiele się zmieniło.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej