Ishiguro na małym ekranie

Mało co sprzedaje tak dobrze jak Nobel! W dodatku książki Kazuo Ishigury świetnie nadają się do ekranizacji, co udowodniły wybitne „Okruchy dnia” z Anthonym Hopkinsem i Emmą Thompson (film na podstawie „Nie opuszczaj mnie” też był całkiem niezły). Już wkrótce sfilmowana zostanie powieść „Kiedy byliśmy sierotami” – tym razem jednak będzie to mały ekran. Adaptacji podjęli się producenci Caryn Mandabach i Jamie Glazebrook (serial „Peaky Blinders”). Przypomnijmy, że akcja powieści Brytyjczyka o japońskich korzeniach rozgrywa się w latach 30. minionego wieku, kiedy to główny bohater – detektyw Christopher Banks – wybiera się do Szanghaju, aby rozwikłać zagadkę zaginionych przed laty rodziców. Trochę jawy, trochę snu.

Listonosz zawsze czyta dwa razy

Dla nas to news z dziedziny literatury. W garażu listonosza z okolic Vicenzy na północy Włoch odkryto 572 kilogramy niedoręczonych listów! Gromadził je tam przez osiem lat. Kiedy garaż pękał już w szwach, zaczął ustawiać skrzynki z korespondencją między szafą a telewizorem. Media zachodzą w głowę, co kierowało 56-letnim mężczyzną. Czyżby lenistwo? Jesteśmy zdania, że „niewierny listonosz” (copyright by włoska prasa) musiał być po prostu fanem literatury epistolarnej. Podobno w chwili zatrzymania miał na sobie niebieski frak i żółtą kamizelkę. Całe szczęście, że Werter nie trafił na podobnego „doręczyciela” – nie mógłby cierpieć w spokoju w listach do swojego przyjaciela Wilhelma.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej