Powieść: Miasto w ogniu
Garth Risk Hallberg
Przeł. Jędrzej Polak
Znak, Kraków

Są wśród nich m.in. zafascynowany rodzącą się sceną punkrockową dzieciak z żydowskiej rodziny z przedmieścia, demoniczny anarchista i lider zespołu punkowego, równie demoniczny biznesmen o lodowatym sercu, magnat finansowy, jego zagubiona córka, jej brat – syn marnotrawny, malarz i heroinista – jego chłopak, pochodzący z Południa Afroamerykanin, nauczyciel w szkole dla panien marzący o napisaniu „wielkiej amerykańskiej powieści”, dziennikarz i sterany życiem glina oraz 17-letnia studentka New York University. Postrzelenie w Central Parku tej ostatniej jest punktem, w którym przecinają się ich wątki.

Spokojnie, czytelnik ani na chwilę nie zagubi się w stosunkowo prostej intrydze, kolejne rozdziały (93) rozdzielone między sześć ksiąg pozwalają powoli zadomowić się w świecie przedstawianych naprzemiennie bohaterów. Niczym wielopiętrowy tort weselny, w którym ma się zmieścić wszystko – śmietana i czekolada, rodzynki i orzechy, kajmak i wanilia, sześć ksiąg poprzetykano w dodatku „interludiami” w nietypowej formie graficznej: odręcznie zapisane wspomnienia magnata finansowego, napisany na maszynie reportaż o producencie sztucznych ogni i kulisach ich produkcji czy punkowy fanzin domowej, chałupniczej produkcji. Podrzucają lub bezceremonialnie ukrywają trop do rozwiązania zagadki. A nade wszystko – budują tło, dają poczuć smak epoki lub pogłębiają charakterystykę mniej istotnych bohaterów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej