Jak podają nasze wyśmienicie zorientowane źródła, literacki Nobel dla Boba Dylana zainspirował pewnego polskiego poetę. Autor kilku zbiorów mów noblowskich niedawno kupił mandolinę. Wkrótce możemy się spodziewać płyty z jego interpretacjami pieśni ludowych. Mamy dla poety tytuł: „Boski i goście”.

„Pisarze to bogowie stworzonych przez siebie światów” – napisał amerykański tygodnik „Time”. I na tegorocznej liście stu najbardziej wpływowych ludzi na świecie umieścił aż dwoje pisarzy: kanadyjską kandydatkę do Nobla Margaret Atwood oraz Colsona Whiteheada, nowojorczyka z Pulitzerem i National Book Award za jedną z najgłośniejszych powieści ubiegłego roku „The Underground Railroad” (w Polsce ukaże się w czerwcu). Jeśli właśnie łamaliście pióro, jeszcze się zastanówcie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej