Nowy numer "Książek. Magazynu do czytania" już w kioskach!

Donata Subbotko: Co pan teraz czyta?

Donald Tusk: Na starość zmieniła mi się – jakoś tak sama – metoda czytania. Kiedyś połykałem w jeden dzień jedną książkę, teraz czytam równocześnie osiem, ale zabiera mi to kilka tygodni. Kiedy wśród nich były „Księgi Jakubowe”, to kilkanaście. W tej chwili czytam „Podpis księcia. Rozważania o mocy i słabości” Piotra Nowaka, przewrotną i wymagającą grę z Machiavellim i Szekspirem między innymi, „Zwrot. Jak zaczął się renesans” Stephena Greenblatta, „On Tyranny” Timothy Snydera, „Black Flags” Joby Warricka, wszystko o Hockneyu i rozmowy z nim o malarstwie (zawsze go lubiłem, a po obejrzeniu jego londyńskiej wystawy zupełnie zwariowałem), ostatni kryminał Jo Nesbo „Pragnienie”, „Wegetariankę” Han Kang, od wielu miesięcy „Moją walkę” Knausgarda, przedwczoraj skończyłem „Króla” Szczepana Twardocha, a wczoraj książkę Sebalda „Wyjechali”. Genialna.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej