Prus. Śledztwo biograficzne
Monika Piątkowska
Znak, Kraków

Jego finanse pozostały dla mnie zagadką. Zarabiał dużo. W pewnym momencie był po Henryku Sienkiewiczu drugim najlepiej opłacanym w Warszawie pisarzem, a mimo to wciąż zaciągał długi. Owszem, palił, lecz wybierał tanie papierosy, a w dojrzałym wieku całkowicie rzucił nałóg. Nie pił nałogowo i nie kupował drogich ubrań. Co więc działo się z jego pieniędzmi? Rozdawał je potrzebującym, bo nie umiał odmawiać prośbom?

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej