Komiks to bezlitosna sekta, w której czas płynie szybciej. Zaledwie przekroczysz trzydziestkę, a już przypiszą cię do tzw. dziadowa, czyli loży starców. Z dołu ciągle napierają młodzi. Branża, do niedawna zdominowana przez facetów, odnotowuje inwazję rysujących dziewczyn. Gildia nie robi ceregieli z przyjmowaniem nowych. Tworzysz komiks? Super! Witaj na pokładzie.

KaeReL dorastał w Suwałkach. Studiował i mieszka w Olsztynie, pracuje jako bibliotekarz...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.