Tekst z "Książek. Magazynu do czytania" nr 5. Sprawdź nowy numer

DOROTA WODECKA: Koledzy przysłali mi esemesa, że Cracovia znów przegrała i jest na dnie tabeli. Mam współczuć?

JERZY PILCH: Przegrali, ale jeszcze nie spadli. Nie ukrywam: gdy już spadną, będzie to ulga. Od kilku lat niczego nie zaznawałem poza przedostatnimi miejscami. Dlatego spokój upragniony. I żenująca nadzieja, że lepiej być w niższej lidze w czołówce niż w ekstraklasie na końcu.

Wyrzekł się pan ich na początku "Dziennika"

Pozostało 97% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej