34 proc. Rosjan uważa, że egzekucję ponad 22 tys. Polaków więzionych w obozach jenieckich i aresztach NKWD w 1940 r. przeprowadzono na rozkaz stalinowskiego kierownictwa ZSRR. 24 proc. twierdzi, że zbrodni dokonali Niemcy. Pozostali nie potrafią wskazać winnego - tego wszystkiego dowodzą wyniki sondażu przeprowadzonego w ostatnich dniach przez socjologów moskiewskiego Ośrodka Jurija Lewady.
Ankieterzy pytali 1600 respondentów w 45 regionach Rosji, kiedy po raz pierwszy dowiedzieli się oni o zbrodni popełnionej na Polakach. Okazało się, że 17 proc. Rosjan wiedziało o Katyniu jeszcze w czasach ZSRR przed gorbaczowską pierestrojką. To potwierdza opinię Arsenija Rogińskiego, przewodniczącego Stowarzyszenia Memoriał, który niedawno powiedział "Gazecie", że Katyń był najbardziej znanym w Związku Radzieckim miejscem masowej zbrodni stalinowskiej.
Co ciekawe wiedza o egzekucjach Polaków aż do 30 proc. Rosjan dotarła dopiero po ubiegłorocznej katastrofie polskiego samolotu prezydenckiego i emisji filmu Andrzeja Wajdy "Katyń" na federalnych kanałach telewizji rosyjskiej.
Respondenci byli także pytani o to, czy o faktach takich, jak zbrodnia katyńska należy uczyć w rosyjskich szkołach. Przytłaczająca większość, bo aż 67 proc. z nich odpowiedziało "tak" lub "raczej tak". Tylko 4 proc. było kategorycznie przeciw wprowadzeniu tematu zbrodni katyńskiej do programów nauczania.
Źródło: Gazeta Wyborcza