http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Przez Katyń do Moskwy

Marcin Wojciechowski
2010-04-10, ostatnia aktualizacja 2010-04-09 22:23

Moskwa proponuje Polsce uprzywilejowaną pozycję podczas uroczystości 9 maja. Tak próbuje wpłynąć na prezydenta Lecha Kaczyńskiego, by jego dzisiejsze przemówienie w Katyniu nie miało antyrosyjskich akcentów - dowiedziała się "Gazeta" ze źródeł dyplomatycznych

Wczoraj przed południem zWarszawy
odjechał specjalny pociąg do
Smoleńska.
Na uroczystości jadą nim pani Józefa
Kowalska i jej wnuk Adam Kowalski,
prezes stowarzyszenia Rodzina
Katyńska Ziemi Mogileńskiej
(na zdjęciu). Mają ze sobą zdjęcie zabitego
w Katyniu ojca pani Józefy
Władysława.
Pociąg zabrał ponad 400 osób,
w tym 250 członków rodzin katyńskich
z całej Polski. Towarzyszą im
harcerze zPolski, Ukrainy, Litwy iBiałorusi,
wolontariusze,przedstawiciele
szkół i posłowie. Podróż ma trwać ok.
20 godzin. Na miejscu pociąg ma być
ok. 6 rano wsobotę.
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Wczoraj przed południem zWarszawy odjechał specjalny pociąg do Smoleńska. Na...
Podczas obchodów rocznicy zakończenia II wojny światowej na placu Czerwonym prezydent Lech Kaczyński na trybunie honorowej zajmie eksponowane miejsce. Nasi żołnierze będą defilować tuż za rosyjskimi, przed reprezentacjami pozostałych aliantów - ponoć dostali już marsze, które będą grane w Moskwie, by ćwiczyli w ich takt odpowiedni krok. To obraz majowych uroczystości przedstawiony prezydentowi Kaczyńskiemu jakiś czas temu kanałami dyplomatycznymi.

W taki sposób Polska nie była traktowana na uroczystościach w Moskwie od czasów radzieckich. Wtedy nasz kraj tradycyjnie zajmował drugie miejsce po ZSRR ze względu na nasz wkład w II wojnę światową i to, że polskie wojsko było drugą co do wielkości armią Układu Warszawskiego.

Kancelaria Prezydenta przekonuje, że nie ma związku między obchodami rocznicy zbrodni katyńskiej a propozycją zapewnienia Polsce honorowego miejsca na uroczystościach w Moskwie.

- Doceniamy gest premiera Władimira Putina w środę w Katyniu i słowa, które tam padły - mówi "Gazecie" Mariusz Handzlik odpowiedzialny w Kancelarii Prezydenta za sprawy zagraniczne.

- Dzisiejsza wizyta Lecha Kaczyńskiego będzie pogłębieniem tego, co się zdarzyło w środę. Trudno, żeby w 70. rocznicę zbrodni katyńskiej zabrakło tam głowy państwa i zwierzchnika sił zbrojnych - dodaje Handzlik.

Wizyta prezydenta będzie miała charakter bardziej "polski" niż środowe spotkanie Władimira Putina i Donalda Tuska. Na nim prezydenta nie było, bo organizująca uroczystość Rosja zdecydowała, że wezmą w nim udział premierzy.

Prezydent Kaczyński ma w Katyniu oddać hołd ofiarom oraz powiedzieć, że doszło do zaplanowanej na zimno zbrodni na żołnierzach, którzy mogli walczyć z hitlerowskimi Niemcami do końca wojny.

Prezydentowi towarzyszyć będzie duża delegacja współpracowników oraz Rodziny Katyńskie i kombatanci. Będą m.in. ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, prezes IPN Janusz Kurtyka, biskup polowy Wojska Polskiego gen. Tadeusz Płoski, prawosławny ordynariusz WP gen. Miron Chodakowski, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik, prezes NBP Sławomir Skrzypek.

Spora część rodzin katyńskich i niektórzy goście pojechali wczoraj specjalnym pociągiem. Cały wagon wynajęli w nim posłowie PiS, ale mają być także parlamentarzyści z innych partii.

W uroczystościach weźmie udział 800 osób, ale głos zabiorą tylko Lech Kaczyński i przedstawiciel prezydenta Rosji. Strona rosyjska będzie reprezentowana tylko na szczeblu protokolarnym - przez wiceszefa dyplomacji i przedstawiciela prezydenta Dmitrija Miedwiediewa w federalnym okręgu centralnym.

Będzie msza święta, modły ekumeniczne i apel poległych. Prezydent Kaczyński złoży też kwiaty na rosyjskiej części cmentarza, gdzie spoczywają radzieckie ofiary NKWD z lat 30., oraz odwiedzi budowaną w Katyniu cerkiew prawosławną. Odznaczy działaczy rosyjskiego Memoriału od lat pomagających ujawniać prawdę o Katyniu.

Z jednej strony może razić, że Rosja proponuje Polsce transakcję - lepsza pozycja dla was 9 maja w zamian za powściągliwość prezydenta w Katyniu. Z drugiej - warto pamiętać, że polityka kompromisu i małych kroków okazała się bardziej skuteczna w dialogu z Rosją niż ostre słowa preferowane dotąd przez prezydenta i PiS.

- Wszystko będzie dobrze, jeśli w Katyniu utrzyma się ten sam duch, który był w środę - mówi Mariusz Handzlik z Kancelarii Prezydenta.

Duch pojednania, który w niczym nie uchybił prawdzie, ale zarazem nikogo nie obraził. To daje szansę na kolejne gesty w dialogu między Polską i Rosją.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

We wtorek z ''Gazetą'':

  • Palce Lizać
  • Grube dzieci. Tabela
  • Ubezwłasnowolnienie. Poradnik, cz. 1