http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Lapidarium VI: Słowa już nie uskrzydlają

Ryszard Kapuściński
2007-03-06, ostatnia aktualizacja 2007-03-08 00:00

"Lapidarium VI" ukazuje się w takim kształcie, w jakim zostawił je Ryszard Kapuściński, idąc do szpitala 26 grudnia 2006 roku. Znajdują się w nim zapiski, które pisarz sporządzał w ostatnich pięciu latach. Książkę przygotowała do druku Alicja Kapuścińska, żona pisarza

Najwięcej napracowałem się nad opisem cienia, które rzuca drzewo, nad opisem milczenia rzeki, która płynie przez Saharę. Ale na te obrazy krytycy nie zwracają uwagi. Ich interesuje polityka, socjologia, gospodarka

Żaden z naszych światów nie jest bardziej zróżnicowany i podzielony niż świat dzieci. Świat dorosłych jest też oczywiście pełen nierówności, ale wielu dorosłych żyjąc potrafi z latami wyrobić sobie jakieś nisze i przyczółki, natomiast dziecko - nie, jest bezbronne, bezradne, słabe. Tym wyraźniej zaznacza się kontrast między sytuacją dziecka w świecie bogatych, w którym wszystko urządzone jest tak, aby maluchom dogadzać, obsypywać łakociami, rozpieszczać, a położeniem ich rówieśników w rodzinach i społeczeństwach biednych, w których odmawia się im wszystkiego. Te dzieci żyją często w głodzie, na ulicy, w śmietnikach.

A ponieważ dziecko z natury jest szczególnie wrażliwe, wyczulone, delikatne, dostrzega ono nierówność położenia bardzo boleśnie i wyrasta z już utrwalonym poczuciem krzywdy, poniżenia, odtrącenia.

Cywilizacje przetrwania, a obok - cywilizacja rozwoju, czyli inaczej: dusza bytująca (chłop, wieś) i dusza rozbudzona (miasto, jego mieszkańcy). Czyje to? Kto to napisał? Tadeusz Zieliński?

***

Sztuka, literatura przestały tworzyć wzorce, przykłady.

***

Język. Piękno języka, jego kunszt, uroda - tracą znaczenie.

***

O komunizmie. Ludzie zniszczyli system, ale wiele substancji przez ten system zrodzonych istnieje i krąży nadal.

***

Tekst Krzysztofa Czyżewskiego "Czas prowincji" ("Znak", 2002/7). Autor traktuje prowincję jako szansę, jako odkrywanie i budowanie od podstaw. To miejsce dla pionierów, romantyków, ludzi poszukujących, niegodzących się na to, co wygodne i łatwe.

***

Słuchałem koncertu fortepianowego Roberta Schumanna. Potem czytałem o nim. Choroba rozwinęła się w nim, kiedy zbliżał się do czterdziestki. Wystąpiły trudności z mówieniem. Coraz słabiej rozróżniał dźwięki rzeczywiste od tych, które rodziły się w jego głowie (majaki słuchowe?), z czasem wszystkie tempa wydają mu się zbyt szybkie. Mając 44 lata, rzuca się w nurty Renu. Ratują go i zamykają w zakładzie dla obłąkanych, w którym, w momentach przytomności, nawet komponuje. Żyje tam jeszcze dwa lata, umiera w 1856 roku. Jego żona Clara przeżyła go o 40 lat, dając w całej Europie koncerty, w czasie których grała utwory swojego męża.

***

Co porusza najbardziej, kiedy czyta się Stary Testament? Dramatyzm, groza, poczucie ostateczności.

***

Karty starożytnych eposów zaludniają bogowie, herosi, nadludzie, giganci, Gilgamesze. Tymczasem człowiek kultury masowej, klient Mcdonaldów, może sam sobie stać się bohaterem opowieści. Oto różnica między literaturą wysoką a popularną.

***

Postępy komunikacji ułatwiają łączność, ale jednocześnie wykorzeniają ludzi, którzy mogą teraz swobodnie przenosić się z miejsca na miejsce, już nie czują się przywiązani do żadnego z nich.

Źródło: Duży Format