http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Przesłanie Kapuścińskiego do internautów

Magdalena Szymków, Medliolan*, oprac. rind
2007-01-31, ostatnia aktualizacja 2007-05-24 12:33

Wspomnienie o Ryszardzie Kapuścińskim napisane dla gazetawyborcza.pl przez Magdalenę Szymków, współpracowniczkę GW we Włoszech. Pisarz w październiku 2006 r. gościł we włoskim Bolzano, gdzie spotkał się z tamtejszą młodzieżą

ZOBACZ TAKŻE
Ryszard Kapuściński w jedną ze swoich ostatnich podróży wybrał się do Włoch. Spotkał się z uczniami liceum z Trento, którzy studiując jego książki i poezje przygotowali pytania dla pisarza. Rozmawiał z nimi o dziennikarstwie i poezji, o ubóstwie, wojnach i o świecie. Po spotkaniu jeszcze długo wspominał z przyjemnością rozmowę przygotowaną przez nastolatków. Był to jeden z ostatnich wywiadów jakich udzielił.



Oto jedno z pytań i odpowiedź Pana Ryszarda (spisane z taśmy):

Lucia: Napisał Pan, że "rozwój mediów postawił nas przed problem: co jest prawdą, a co kłamstwem". Uważa Pan, że możliwy jest dostęp do informacji wiarygodnych, czy istnieją alternatywne źródła wiarygodnych informacji i czy rozwój Internetu sprawi, że pojawi się nowa przestrzeń informacyjna, wolniejsza a i mniej kontrolowana niż inne media?

Ryszard Kapuściński: O świecie dowiadujecie się głównie z mediów, przede wszystkim z telewizji. Musicie pamiętać, że media dają bardzo fałszywy obraz świata. Świat mimo wszystkich konfliktów i punktów zapalnych jak te w Iraku, Iranie czy Afganistanie jest światem pokoju. W konfliktach zbrojnych bierze udział mniej niż jeden procent ludzkości. Mniej niż jeden procent! Tymczasem gdziekolwiek jesteśmy, kiedy włączamy telewizor widzimy same czołgi, strzelaninę, barykady. To wszystko nie jest jedyna prawda. Mediami rządzi prawo sensacji. Media nie szukają prawdy, prawda ich nie interesuje. Szukają reklamy, a osiągają ją publikując wiadomości jak najbardziej sensacyjne, często wymyślone. Pamiętajcie o tym, że oglądając jakąkolwiek telewizję odbieracie bardzo zafałszowany obraz świata.

Pytanie o Internet, to pytanie, na które nie ma łatwej odpowiedzi. Jesteśmy w trakcie procesu, który się dokonuje, nie wiemy jak on się potoczy. Narodziny Internetu były wielką rewolucją w dziedzinie komunikacji, ale i w dziedzinie mentalności. Stworzył on zupełnie inną rzeczywistość, której jeszcze w pełni nie potrafimy ocenić. Wiemy tylko, że zwiększył ilość informacji. Stworzył jakby odwrotność cenzury. Istotą cenzury był brak informacji, a Internet wprowadził nas w świat, w którym jest jej nadmiar. Nasza wyobraźnia kształtowana była przez tysiące lat, w których jej brakowało. Wasze pokolenia urodziło się w świecie, który jest odwrotnością tej rzeczywistości.

Wy urodziliście się w świecie nadmiaru informacyjnego.(...) Jan Sebastian Bach po to, by poznać kompozycje swojego mistrza wędrował piechotą przez połowę Niemiec. Starożytny historyk Herodot po to, by sprawdzić jakąś informację szedł piechotą sześć tysięcy kilometrów. Poświęcił więcej niż rok swojego życia by sprawdzić jakiś drobiazg. Wy takich problemów nie macie. Natrafiacie na inne - co wybrać, co jest ważne, co jest śmieciem? Jeśli wystukacie na klawiaturze komputera "Afryka" pojawi się milion informacji. Które są ważne, a które nie? Skąd to wiedzieć? Kto to ma nam powiedzieć? Znów jesteście zagubieni. Myśli się nad tym, jaki ład w tym wszystkim wprowadzić. Przeciwstawiają się temu jednak interesy wielkich firm, które żyją z dostarczania informacji. Tu mamy do czynienia z nowym typem konfliktu. Na szczęście bezkrwawego.

Bolzano, 17 października 2006



Czytaj cały tekst, w tym osobiste wyznanie autorki

Wspomnienia o Ryszardzie Kapuścińskim

Strona domowa autora Hebanu

Posłuchaj Pana Ryszarda

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

We wtorek z ''Gazetą'':

  • Palce Lizać
  • Grube dzieci. Tabela
  • Ubezwłasnowolnienie. Poradnik, cz. 1