http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Od tego momentu, gdy otwieramy okno i mówimy:"Jaki ładny dzień dziś mamy" - już kłamiemy, oszukujemy i manipulujemy rzeczywistością.

Magdalena Lipińska
2010-03-11, ostatnia aktualizacja 2010-03-11 13:51

Od tego momentu, gdy otwieramy okno i mówimy:"Jaki ładny dzień dziś mamy" - już kłamiemy, oszukujemy i manipulujemy rzeczywistością, bo przydajemy - czemuś obiektywnie istniejącemu niezależnie od naszej oceny - miana "ładne, brzydkie, okropne, niemoralne" itd, itd.

To, że nam się coś podoba, czy nie - nie jest wyznacznikiem rzeczywistości. W tym rozumieniu rzeczywistości po prostu nie ma prawdy jako takiej! To, co nazywamy prawdą, to jest tylko OPINIA o rzeczywistości, która się jednym podoba a innym nie. I już!

Cenna niezwykle dyskusja o zdejmowaniu z piedestału tzw. sławnych ludzi powinna zahaczać także o sprawy filozofii. Stasiuk napisał "nawet gdyby wszystko zmyślił, to co?". No właśnie: co? W zasadzie wszystko jest ZMYŚLENIEM w sensie takim, jak napisałam: jest tylko opinia, ocena rzeczywistości wyrażona przez opiniodawcę (pisarza, dziennikarza itd). To miło, że zdolny człowiek chce się z innymi dzielić SWOIM WIDZENIEM ŚWIATA np. z czytelnikami.

Miło, że Pan Domosławski tak rzetelnie podszedł do ścieżek Kapuścińskiego, ale niech nie zapewnia, że próbował się wczuwać w Kapuścińskiego i "zakładać jego buty". Nikt tego zrobić nie może, nawet, żeby nie wiem, jak się starał. Na tym polega ten cud: każdy z nas jest inaczej skonstruowany psychicznie, ma inne doświadczenia, inaczej wyczulone zmysły, inne połączenia mózgowe, inną percepcję - a przez to jest niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju.

Gdy wyjdzie grupa przyjaciół na spacer na łąkę w środku lata i spędzą tam w skupieniu jakiś czas, to z całą pewnością KAŻDY Z NICH zauważy, doceni, oceni i zapamięta CO INNEGO!!

Czy to będzie źle, czy dobrze? Ani tak, ani tak. To będzie po prostu NATURALNE! I będzie tyle PRAWD ILE OBSERWATORÓW! A rzeczywistość i tak na tym "nie ucierpi". Po prostu sobie będzie. I już.

Pozdrawiam

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

We wtorek z ''Gazetą'':

  • Palce Lizać
  • Grube dzieci. Tabela
  • Ubezwłasnowolnienie. Poradnik, cz. 1