Książka składa się z wypowiedzi mistrza reportażu poświęconego m.in. samej podróży, metodzie tworzenia, a także funkcji mediów publicznych... więcej
Tytuł nawiązuje do jednego z tematów. Był akurat rok 1970, rok piłkarskich mistrzostw świata w Meksyku, na których byłem jedynym polskim korespondentem. Sam kiedys grałem w piłkę nożną, więc pasjonuję się futbolem. Żyjąc w Ameryce Łacińskiej uświadomiłem sobie czym jest futbol. To nie jest tylko sport... więcej
"Szachinszach" to książka, która powstała trochę z przypadku. Po powrocie z którejś podróży szedłem korytarzem w siedzibie PAP-u i spotkałem bardzo zmartwionego kolegę. Powiedział, że każą mu jechać do Teheranu na rewolucję Homeiniego. Zdziwiłem się: "To ty tym się tak martwisz?". On na to:... więcej
Człowiek nie myśli historiami. Nasze myślenie jest podzielone. W tej sekundzie myślimy o tym, za kilka sekund myślimy już o czymś innym. Nasze myślenie jest fragmentaryczne. Zapiski składające się na "Lapidarium" to przejaw takiego procesu... więcej
"Chrystus z karabinem na ramieniu" to zbiór reportaży z Bliskiego Wschodu, z Afryki i z Ameryki Łacińskiej... więcej
Wszystkie moje wcześniejsze książki były zbiorami reportaży z różnych krajów lub z różnych okresów. "Jeszcze dzień z życia" to moja pierwsza prawdziwa książka. Zawiera moje doświadczenia i refleksje z początków, trwającej do dzisiaj, wojny domowej w Angoli... więcej
"Gdyby cała Afryka" to zbiór moich esejów i artykułów pisanych dla "Biuletynu Specjalnego"... więcej
"Dlaczego zginął Karl von Spreti" to mała książeczka, którą napisałem w Meksyku na przełomie lat 60. i 70... więcej
W 1962 roku wyjechałem do Daresalam otwierać pierwszą polską placówkę prasową w Afryce... więcej
Wrócilem z Afryki w 1967 roku i właściwie nie wiedziałem, co dalej będę robił. Zbliżała się 50. rocznica Rewolucji Październikowej i mój pracodawca, czyli Polska Agencja Prasowa, nie wiedząc co ze mną zrobić, postanowiła mnie wysłać do ZSRR, żebym napisał cykl reportaży związanych z rewolucją... więcej
"Busz po polsku" jest zbiorem moich krajowych reportaży, z końca lat 50., kiedy pisałem w tygodniku "Polityka"... więcej
"Lapidarium to miejsce (skwer w mieście, dziedziniec w zamku, patio w muzeum), gdzie składa się znalezione kamienie, szczątki rzeźb i fragmenty budowli - a to odłamek tułowia albo ręki, a to kawałek gzymsu czy kolumny, słowem, rzeczy będące częścią nie istniejącej (już, jeszcze, nigdy) całości i... więcej
... więcej
... więcej