kampania.wyborcza.pl

kampania.wyborcza.pl

Śledczy z partyjnego rozkazu

Franciszek Stefaniuk i stos dokumentów przygotowanych przez Kancelarię Premiera na posiedzenie komisji

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Jako śledczy jest wyjątkowo mało aktywny. Od początku nie chciał trafić do komisji hazardowej. Jednak to właśnie jego zachowanie na jednym z posiedzeń komisji sparaliżowało jej prace. Czy było elementem szerszej strategii PSL?

Wtorkowe ?Rzeczpospolita? przybliża postać Franciszka Stefaniuka. Dotychczas raczej nie widoczny w komisji hazardowej, nagle stał się jej bohaterem. Bo dwa tygodnie temu, gdy Platforma odwoływała z niej posłów PiS Zbigniewa Wassermanna i Beatę Kempę, na posiedzeniu nie było Stefaniuka. A jego głos mógł przeważyć, by posłów nie odwoływano. ?Rz? cytuje dr Wojciecha Jabłońskiego, politologa z Uniwersytetu Warszawskiego, który uważa, że zachowanie posła jest częścią szerszej strategii PSL: - Ludowcy chcą się dystansować od wszelkich afer, by dzięki temu wzmocnić swą pozycję w koalicji, a jednocześnie nie zamykać sobie na przyszłość drogi do ewentualnej koalicji z PiS - twierdzi.

We wtorek śledczy głosowali wniosek o powołanie posłów PiS na świadków. Przeszedł - głosami PO. Stefaniuk się wstrzymał. Co ustawiło go na wygodnej pozycji: ani przeciw PO, ani przeciw PiS.

- To przyzwoity człowiek o wysokim morale, bardzo wrażliwy. Jest bardzo lubiany przez posłów, niezależnie od opcji politycznej. Jako śledczy wziął jednak na siebie zadanie, które go przerasta. To nie jest człowiek walki, nie lubi wrzawy, konfliktu. - przyznaje w ?Rz? Jerzy Budnik z PO.

Dlatego wystawienie Stefaniuka od początku dziwiło. Stanisław Żelichowski, szef klubu parlamentarnego PSL wyznaje dziennikowi, że Stefaniuk wcale nie chciał iść do komisji. - Zgodził się w końcu, gdy dostał polecenie partyjne - mówi ?Rz? Żelichowski.

Agata Kondzinska

 

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

4

1 głos

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Najnowsze wiadomości z serwisu kampania.wyborcza.pl wprost na Twój czytnik RSS

Dominika Wielowieyska

Trzeba było ich wpuścić-
Dominika Wielowieyska

Trzeba było ich wpuścić

Marszałkowie Sejmu i Senatu popełnili błąd, nie wpuszczając związkowców na głosowanie w sprawie podniesienia wieku emerytalnego. »

Bartosz T. Wieliński

Merkotusk? Kilka powodów na nie.

"Merkotusk" - tak kierujący Europą duet widział w zeszłym tygodniu komentator "Wall Street Journal". »

Rafał Zasuń

Andruchowicz przyczernia. Nie tak źle na Ukrainie

Ludzie mogą zmienić swój kraj tylko wtedy, jeśli się z nim choć trochę utożsamiają. Euro 2012 na Ukrainie może w tym pomóc.»

Marek Beylin

Co dziś znaczy rewolucja? 10 lat "Krytyki Politycznej"

Nie ma w Polsce parlamentarnej lewicy - ani, zresztą, prawicy - która by pojęła, że praca w takich miejscach jak Cieszyn jest ważniejsza dla przyszłości polskiego społeczeństwa niż sama tylko napuszona obecność w Sejmie»

Tomasz Grynkiewicz

Karuzela Zuckerberga+
Tomasz Grynkiewicz

Karuzela Zuckerberga

Obrazy tygodnia»

Agata Nowakowska

Niebezpieczne ciągotki prezesa do PRL

Platforma Obywatelska ma jednego, wypróbowanego sojusznika. Jest nim lider PiS Jarosław Kaczyński. Za każdym razem, gdy prezes da głos - tym razem dał w weekendowej "Rzeczpospolitej" - nawet ci rozczarowani PO, muszą wpaść w panikę. Co by to było, gdyby partia Kaczyńskiego przejęła władzę?»

Copyright © Agora SAO nasStaże u nasReklamaPrywatnośćWszystkie artykułyLicencje   Poleć stronę  |  Zgłoś błąd