http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Jacek Kuroń

Jacek Kuroń

Nieugięty obrońca wolności i prawdy, tolerancji i solidarności. Człowiek wielkiej odwagi i dobroci, serca i rozumu, pojednania i przebaczenia. Człowiek szlachetny. Przez dziesięciolecia był dla nas znakiem nadziei, wiary i miłości. Odszedł w 2004 r.
3 marca 2011 r. minęła 77 rocznica urodzin Jacka. Z tej okazji w „Gazecie Wyborczej” od piątku 4 marca do środy 9 marca cykl reporterski Anny Bikont i Joanny Szczęsnej o więzieniach Jacka Kuronia. Kolejne odcinki cyklu od niedzieli 6 marca w tym serwisie wyborcza.pl/kuron
Przeżyć śmierć Gajki cz.5
Cykl reporterski "Gazety" - cz. 5. Pojawia się i inny sen. Gaja jest ze mną, ale ja wiem, że to... »
Gruby głos, cienka skóra cz.3
Praca w łaźni odpowiada mi na tyle, na ile w warunkach więziennych w ogóle może mi cokolwiek... »
Świat do naprawy
Jacek Kuroń miał już być operowany, ale sala operacyjna czekała, bo pacjent kończył pisać tekst... »
Dywizje Jacka Kuronia
O Jackowej umiejętności mobilizowania ludzi do wspólnych zadań z jego przyjaciółmi i... »
1939-45. Dzieciństwo i wojna. Mężczyzna nie je słodyczy
Któregoś dnia zasnęliśmy przytuleni mocno do siebie, a kiedy się obudziłem, poczułem, że ona... »
1945-53. Nowy porządek. Trzeba wierzyć partii
Kiedy puszczano odpowiednio szybki kawałek, młodzież bikiniarska zaczynała drygać, jak to się... »
1953-56. Odwilż. Zrywali czerwone sztandary
Ci ludzie śpiewali Gomułce "Sto lat". To "Sto lat, niech żyje, żyje nam" stało się przez krótki... »
1955. Miłość. Gaja
Kiedy zaczyna się miłość, to przylatuje anioł, którego nikt nie widzi na świecie oprócz tych,... »
1961. Dom
Siostry Gajki twierdziły, że w tych samych garnkach, w których tatuś gotował swoje bigosy i... »
1965-67 Więzienie. Okaleczenie świata
W Potulicach w jednej celi siedziało ponad 20 osób, choć przewidziana była na 12. Tak było w... »
1967-68. Komandosi. Sen o zdradzie
Patrzę na tęgiego prokuratora i mówię do Adasia: - Popatrz, jaki sympatyczny ten pan prokurator,... »
1976-81. Od KOR do Solidarności. Kuroń, śpisz, ty byku?
Dobiliśmy jakoś do posterunku milicji w sądzie. Zamknięty na głucho. "Nieznani sprawcy" zaczęli... »
1989. Minister i zupki. Skąd wziąłem 50 milionów
Parokrotnie miałem zamiar powiedzieć to w telewizji i za każdym razem premier Mazowiecki... »