"Internetową Rewolucję" wspólnie organizują firma Google, Home.pl. i PKPP Lewiatan. Imprezę patronatem objęło Ministerstwo Gospodarki. W środę dotarła ona do Wrocławia.
Artur Waliszewski z Google Polska: - Chcemy, by przedsiębiorcy zainteresowali się internetem. Odwiedzamy najpierw dziewięć dużych miast, a potem z naszymi mobilnymi warsztatami, szkoleniami i spotkaniami zawędrujemy do stu mniejszych. Zapraszamy na nie przede wszystkim przedsiębiorców, próbując w przyjazny, interaktywny i kolorowy sposób pokazać, jak internet może przyczynić się do rozwoju biznesu. Służymy radą, odpowiadamy na pytania i pomagamy.
Z badań wynika, że połowa polskich firm nie ma jeszcze stron czy internetowych wizytówek. W środę na Politechnice Wrocławskiej przedsiębiorcy mogli zapytać, jak założyć stronę internetową i poradzić się, jak zacząć kampanię reklamową w internecie. Poza pracownikami firm Google i Home.pl czekały na nich także agencje, które zajmują się tworzeniem i prowadzeniem internetowych witryn. Uczestnicy imprezy bawili się też narzędziami Google'a, m.in. wyszukiwaniem głosowym i Google Earth, słuchali wykładów ekspertów i pytali o pracę w amerykańskiej korporacji.
Tomasz Zamarlik z Home.pl: - Chcemy pokazać ludziom, że obecność firmy w internecie wcale nie jest taka trudna i kosztowna, jak często się słyszy. Bardzo wiele narzędzi do promowania się jest dostępnych w internecie za darmo. Sami przygotowaliśmy aplikację dla przedsiębiorców, dzięki której mogą samodzielnie założyć swoją stronę. Wystarczy wejść, wybrać szatę graficzną, kolory, gdzie ma być menu, i gotowe. W ten sposób w 15 minut mamy własną stronę internetową i firmową skrzynkę pocztową.
Waliszewski: - Nie każda firma musi mieć od razu stronę internetową. Czasem, by zyskać nowych klientów, wystarczy obecność w internecie. To może być film o naszej firmie sprzątającej wrzucony na YouTube albo wizytówka restauracji na internetowej mapie. Grunt to otworzyć się na internet.
Więcej informacji o kampanii na stronie
www.dnirewolucji.pl