http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Solarne Miastko - jak dostać dwa i pół miliona?

Piotr Siergiej
2011-11-22, ostatnia aktualizacja 2011-11-22 10:24

Pieniądze leżą na ulicy. No, może nie w każdym mieście, ale na pewno w Brukseli. Trzeba się tylko po nie schylić. Nie jest to proste, ale możliwe.

Instalacje solarne w Miastku
fot. Piotr Siergiej
Instalacje solarne w Miastku
ZOBACZ TAKŻE
To będzie pozytywna, a może raczej pozytywistyczna, historia z optymistycznym zakończeniem. W Miastku - miejscowości położonej 60 km na południe od Słupska, udało się uzyskać dofinansowanie 2,5 mln zł z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na założenie 289 instalacji solarnych. Każdy z uczestniczących w programie uzyskał dopłatę średnio 9 tys. zł. Dzięki temu instalacja solarna kosztowała go tylko 3400 zł! Jak tego dokonać?

Po pierwsze - załóż Stowarzyszenie

Miasteckie Towarzystwo Gospodarcze (MTG) powstało w kwietniu 2009 roku i postawiło sobie za cel uzyskanie dopłat do kolektorów słonecznych. Już w trzy dni po ogłoszeniu swoich planów odebrano 588 zgłoszeń chętnych na założenie paneli solarnych. Oferta była kusząca - warunki uczestniczenia w konkursie o dopłaty dawały możliwość uzyskania dofinansowania aż 75% kosztów na dostawę i montaż instalacji solarnych.

Każdy, kto chciał uczestniczyć w programie stawał się członkiem MTG - potrzebna była jednak wpłata na koszty przygotowania projektu oraz 5% ceny solarów jako deklaracja udziału w przedsięwzięciu. Pozwoliło to na wstępną selekcję, a jednocześnie urzeczywistniało intencje aplikantów. Z początkowych 588 chętnych pozostało trochę ponad połowę - 289. Dokumentacja techniczna określiła wartość całego projektu na 3,9 mln zł.

Po drugie - nawiąż współpracę z Urzędem Miasta

MTG podpisało umowę o partnerstwie z Urzędem Miasta. Dzięki temu to UM składał wniosek o dofinansowanie. Towarzystwo natomiast zajęło się najcięższą pracą w terenie - przekonywaniem ludzi do inwestycji, sporządzeniem dokumentacji technicznej wraz z inwentaryzacją posesji, na których zainstalowane miały być solary oraz organizacją przetargu i monitorowaniem prac montażowych instalacji solarnych.

Dzięki partnerstwu z UMiG wniosek o dofinansowanie na etapie oceny strategicznej uzyskał dodatkowe punkty w konkursie na dopłaty. O dofinansowanie ubiegało się aż 16 gmin, ale to oferta Miastka zdobyła najlepszą ocenę.

Po złożeniu wniosku o dotację i pozytywnym zaopiniowaniu przez Marszałka Województwa MTG przystąpiło do najtrudniejszej operacji - zebrania całej sumy potrzebnej na realizację inwestycji. Aby uzyskać pomoc finansową z UE na panele solarne wymagane jest zebranie całej kwoty potrzebnej na inwestycję. Należało więc zgromadzić jedną czwartą wartości inwestycji od członków stowarzyszenia, a na brakujące 75% zaciągnąć kredyt.

Uzyskanie kredytu na tak dużą kwotę przez istniejące zaledwie kilka miesięcy MTG graniczyło z cudem. Wyłącznie dzięki partnerstwu z Urzędem Miasta, który stał się poręczycielem udało się uzyskać kredyt 2 mln zł z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Urząd Miasta zabezpieczył pożyczkę posiadaną ziemią, natomiast dwóch członków zarządu MTG jako poręczenie złożyło w banku podpisane przez siebie weksle.

Po trzecie - zdobądź zaufanie

Inicjatywa w Miastku jest na swój sposób wyjątkowa - żaden z zaangażowanych w projekt członków Zarządu MTG nie pobiera za swoje działania wynagrodzenia. To prawdziwie społeczna działalność, z której korzysta prawie 300 miasteckich rodzin. Nie byłoby ona jednak możliwa bez zaufania jakim mieszkańcy obdarzyli Towarzystwo.

Jak mówi prezes MTG Aleksander Szopa - należy być bardzo otwartym. Ludzie muszą mieć pewność, że ich pieniądze nie zostaną zmarnotrawione. Organizowaliśmy szereg spotkań w sali kinowej, na które przychodziło po 500 osób - opowiada - wszyscy musieli wiedzieć, o co gramy. Całe przedsięwzięcie nie udałoby się, gdyby nie zaangażowali się w nie ludzie obdarzeni zaufaniem społecznym m. in.: burmistrz Miastka i przewodniczący Rady Miasta - podkreśla.

Należy także trzymać się mocno pierwotnych założeń, nie wolno kombinować i kręcić. Każdy przekaz, który byłby rozbieżny z wcześniej zakładanym wywołałby nieufność. Bardzo ważna jest szczerość - musieliśmy mówić o niepewności uzyskania dofinansowania. Zanim uzyskaliśmy zgodę Marszałka Województwa nic nie było przesądzone, a ludzie przecież pieniądze wpłacili - podsumowuje.

Po czwarte - nie poddawaj się, nie będzie łatwo

Zapytany o etap prac sprawiający najwięcej trudności - Aleksander Szopa tylko się uśmiecha. Po chwili zaczyna wymieniać: agitacja wśród ludzi - nie było łatwo przełamać początkową nieufność, zbieranie wpłat na konto, dokumentacja techniczna każdej posesji - odwiedziny w każdym z domów. Trudności wystąpiły także podczas pisania wniosku i studium wykonalności, problemy z odpowiednim napisaniem oferty przetargowej i w końcu wybór oferty spełniającej warunki techniczne i finansowe.

Bardzo ważne jest, aby ustalić harmonogram działań i twardo go realizować. Nie było to łatwe, ale odnieśliśmy sukces - mówi. Udało nam się wstępnie określić koszt całej inwestycji na podstawie cen paneli solarnych z cenników i o tę kwotę wystąpiliśmy o dofinansowanie. Było to pewne ryzyko - trzeba znać cenę inwestycji przed ogłoszeniem przetargu i trzymać się jej do końca.

Dziś podchodzą do mnie ludzie i pytają kiedy będzie taka następna akcja - żałują, że nie uczestniczyli w programie dofinansowania - mówi. Jak szacują użytkownicy zainstalowanych paneli w ciągu sezonu grzewczego oszczędzają ok. 2 m3 drewna opałowego. Najważniejsza jest jednak wygoda - podkreśla jeden z użytkowników - przez pięć miesięcy nie musiałem palić w piecu.

Po piąte - rozwijaj się

MTG planuje wprowadzenie zasilania latarni miejskich z fotowoltaiki i wiatraków. W planach jest także sięgnięcie po pieniądze z Funduszu Norweskiego - 75 mln Euro przeznaczone jest na projekty odnawialnych źródeł energii. Towarzystwo sonduje potrzeby mieszkańców Miastka rozsyłając ankiety. Wśród propozycji są solary, przydomowe oczyszczalnie ścieków i ogniwa fotowoltaiczne. Zainteresowanie jest ogromne. Gmina już otrzymała środki na przydomowe oczyszczalnie ścieków. Refundacja wyniesie aż 85% wartości inwestycji. Stowarzyszenie wciąż rośnie - ma już ponad 530 członków.

Okoliczne gminy także nie zasypiają gruszek w popiele. W sąsiednim Bytowie ogłoszono przetarg na 298 instalacji, w Tuchomiu - 263. Według informacji Urzędu Marszałkowskiego woj. Pomorskiego na 16 projektów związanych z budową odnawialnych źródeł energii uzyskano 30,5 mln zł dofinansowania.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':