Młodzi, zdolni, gdyby nie byli politykami, zawojowaliby estrady kurortów. Jak Flip i Flap, Żwirek i Muchomorek czy - z bliższych ideowo par - Bielan i Kamiński (Michał). Specjalnie dla dziennikarzy wystąpili wczoraj w Sejmie Hofman (Adam) i Kamiński (Mariusz). Posłowie PiS z okazji stu dni rządu Tuska ogłosili, że Platforma funduje Polakom „polityczny
Matrix ]”.
Posiłkując się kolorowymi planszami, przekonywali, że politycy partii Tuska podrzucają dziennikarzom tematy zastępcze, żeby zasłonić nieudolność rządu. Od kryzysu służby zdrowia PO odwraca uwagę, wyciągając temat zagłuszania pielęgniarek. Umorzenie 700 tys. zł długu PC przez PiS-owskiego ministra skarbu ma przykryć decyzję nowego rządu o cofnięciu kary 461 mln zł nałożonej na firmę J&S. Wrzutka o niszczeniu laptopów w resorcie Ziobry ma wyciszyć zaniedbania w wymiarze sprawiedliwości. Atak Macierewicza zasłania fatalne nominacje w specsłużbach itd.
Posłowie przećwiczyli konferansjerkę i gagi. Hofman: - W tym czasie [kara dla J&S] pojawiła się informacja, że zniszczono kartę SIM w ministerstwie. Mariusz, ile kosztuje jedna karta SIM? Kamiński: - Moja żona zmieniała ostatnio, chyba złotówkę. Hofman: - Za 461 milionów zł można kupić 461 milionów kart SIM! Starczy dla wszystkich dorosłych mieszkańców Europy!
Niezłe były rymy. Hofman: - Czy Dochnal jest w areszcie? Kamiński: - Widziałem go gdzieś na mieście.
Ale mimo dobrych chęci, posłowie PiS zaliczyli wtopę. Tuska przedstawili jako Neo - a przecież to Wybraniec, który ratuje ludzkość. Z Pitery zrobili dzielną i ofiarną Trinity, a z Ćwiąkalskiego - szlachetnego i mądrego Morfeusza. Ups...
Czyżby Hofman z Kamińskim nie skumali „
Matriksa ]”? Czarne charaktery w tym filmie to przecież Agent Smith i klony podobne do niego jak bracia bliźniacy. Hmm... Jak bracia bliźniacy?