http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sondaż "Gazety": Cimoszewicz przed Kaczyńskim

Wojciech Szacki
2009-10-07, ostatnia aktualizacja 2010-08-13 01:11

Donald Tusk łatwo bije wszystkich konkurentów i w pierwszej, i w drugiej turze wyborów prezydenckich. Drugi jest Cimoszewicz, który na razie nie chce kandydować

Premier wyraźnie prowadzi w sondażu "Gazety". Nie widać, by szkodziła mu sprawa hazardowego lobbingu - a badanie było przeprowadzone już po dymisji szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego, choć przed ustąpieniem Mirosława Drzewieckiego.

Na rok przed wyborami prezydenckimi największą zagadką jest kandydat SLD. W najnowszym sondażu przedstawiliśmy wyborcom dwa warianty. Pierwszy - z Włodzimierzem Cimoszewiczem, najpopularniejszym politykiem lewicy, który jednak na razie kandydować nie chce. W drugim do sondażu wstawiliśmy Ryszarda Kalisza, jednego z kilku pojawiających się na prezydenckiej giełdzie polityków Sojuszu.

Cimoszewicz wypadł świetnie: w I turze zajął drugie miejsce (17 proc.). Wyprzedził Lecha Kaczyńskiego (15 proc.). Mniejsze poparcie osiągnęli wspierany przez Stronnictwo Demokratyczne Andrzej Olechowski (6 proc.), lider PSL Waldemar Pawlak (4 proc.) i szef Prawicy RP Marek Jurek (3 proc.). 17 proc. wolałoby jakiegoś innego kandydata. W sondażowej II turze Cimoszewicz przegrywa z Tuskiem, ale mniej niż Kaczyński i Olechowski.

A wariant bez Cimoszewicza? Kandydat SLD Ryszard Kalisz nie potrafi - inaczej niż Cimoszewicz - sięgnąć po część wyborców PO ima zaledwie 5 proc. Na rezygnacji Cimoszewicza zyskuje Tusk (40 proc. w porównaniu z 37 proc.) i Olechowski, który w takim wariancie jest trzeci (9 zamiast 6 proc.). Minimalnie większe jest także poparcie dla Lecha Kaczyńskiego (17 proc.).

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 74 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    37 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':