http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Holandia. Pacjentów z czerwonymi opaskami nie reanimować

Jacek Pawlicki
2012-01-27, ostatnia aktualizacja 2012-01-26 22:12

W szpitalu w Dordrechcie pacjenci, którzy nie życzą sobie reanimacji, będą nosili czerwone plastikowe opaski na nadgarstku. - To głupie, pozbawione kultury stygmatyzowanie ludzi - mówi bioetyk Jan Hartman

Eutanazja
Fot. BE&W
Eutanazja
SERWISY
W Holandii od lat lekarze nie są karani za eutanazję o ile pacjenci wyrażający taką wolę są nieuleczalnie chorzy, cierpiący i spełnione są wszystkie warunki określone w ustawie. Toczy się tam też dyskusja o eutanazji ludzi starych chcących umrzeć.

Od lutego szpital im. Alberta Schweitzera w Dordrechcie wprowadzi na kilka miesięcy program pilotażowy polegający na tym, że pacjenci, którzy nie chcą być reanimowani w razie zapaści, dostaną czerwoną opaskę.

Szpital tłumaczą, że na razie to tylko eksperyment, który potrwa do połowy maja, ale jeśli okaże się, że metoda usprawnia pracę placówki, zostanie wprowadzona na stałe. Nikt nie wspomina o dylematach etycznych.

- Życzenia pacjentów są zapisane w dokumentacji medycznej, ale zdarzają się przypadki, że ktoś o nich zapomni - tłumaczy Valentijn Drexhage z szpitala w Dordrechcie. - A jak dokumentacji nie ma w sali, w której potrzebna jest reanimacja, to lekarze mają problem. Jej zdaniem widząc opaskę lekarze nie będą mieli wątpliwości, co robić.

Dziennikarze radia RNW rozmawiali z pacjentką oddziału onkologicznego szpitala w Dordrechcie, której podoba się pomysł. - Życie po reanimacji jest strasznie ponure. Nie chcę być warzywem - tłumaczyła.

Pomysł znakowania pacjentów nie podoba się polskiemu bioetykowi i filozofowi Janowi Hartmanowi. - W karcie choroby wpisane są wszystkie życzenia pacjenta, włącznie z tym, by go nie reanimować. Dokumenty idą za pacjentem i lekarz powinien je znać. A idea opaski jest dla mnie trywialnym naznaczaniem pacjenta widocznym dla osób postronnych. To odbiera mu się część jego prywatności - mówi nam Hartman.

Jego zdaniem praktyka w sprawie respektowania życzeń pacjenta co do reanimacji jest ustalona. Lekarze mają obowiązek przeprowadzić rozmowę z pacjentami, którzy nie chcą być reanimowani, i wyrazić swoje zdanie. Hartman przypomina, że w większości krajów Zachodu respektuje się co do zasady wolę pacjenta, ale nikt nie może zabronić lekarzowi ratowania życia. -

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 27 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':