Konserwatysta David Cameron jako jeden z pierwszych szefów rządów na świecie będzie używał iPada do właściwego zarządzania państwem. Według "Timesa" w marcu
programiści dostarczą Cameronowi osobistą aplikację na
tablet. Za jej pośrednictwem szef rządu będzie miał dostęp do danych statystycznych, informacji o zatrudnieniu, bazy danych narodowej służby zdrowia itd. Chodzi o to, by szybko i łatwo mógł znaleźć potrzebne mu dane statystyczne.
Dzięki nowej aplikacji brytyjski premier będzie miał też dostęp do bieżących wiadomości z Wielkiej Brytanii i świata, pochodzących z setek tysięcy różnych internetowych źródeł, także z Twittera.
Nie jest jasne, czy i jak będzie zabezpieczona "rządowa" aplikacja dla Camerona. Eksperci przyznają, że da się to zrobić, choć system
Apple'a iOS nie zapewnia tak bezpiecznego przesyłu danych jak RIM wykorzystywany przez Blackberry.
Cameron nie ukrywa swego przywiązania do tabletu. Bulwarówka "The Sun" donosi, że ma go prawie zawsze przy sobie i zabiera w długie rządowe podróże. Słucha zgranej na nim muzyki, łącząc się ze swą prywatną biblioteką muzyczną na domowym Macu. A podczas dłuższych lotów służbowych ogląda na nim popularne seriale, takie jak "Gotowe na wszystko". "Sun" ujawnia, że brytyjski premier ma na swym iPadzie popularną grę "Angry Birds" i aplikację Tuneln Radio, dającą dostęp do 50 tys. różnych stacji radiowych. Cameron czyta też na iPadzie codzienne gazety. Służbowe notki woli załatwiać "w trybie papierowym". Chodzi o to, by rozmaici doradcy mogli na nich nanosić poprawki.
Cameron nie jest jedyną wpływową postacią na Wyspach korzystającą z iPada. W maju 2011 r. najnowszy tablet Apple'a nabyła brytyjska królowa Elżbieta II. Dziennik "The Sun", powołując się na źródła w Pałacu Buckingham, twierdzi, że zainteresowanie monarchini iPadem wzbudzili jej wnukowie - William i Harry. Któregoś dnia przynieśli swoje
tablety do pałacu i pokazali babci, jak bardzo łatwo korzystać z urządzenia.
Przeczytaj również tekst
''Ipad w Sejmie - drogo i ekologicznie''