http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Hillary Clinton pod ogniem snajpera

Marcin Bosacki, Waszyngton
2008-03-26, ostatnia aktualizacja 2008-03-25 17:26

Hillary Clinton zapewnia, że bycie pierwszą damą solidnie przygotowało ją do roli prezydenta USA. Ale odtajnione właśnie plany zajęć z lat 1993-2001 każą w to mocno wątpić

Podczas wieców Hillary Clinton na dowód, że osiem lat w Białym Domu u boku męża Billa to nie był zmarnowany czas, opowiada historię z marca 1996 r.

Hillary odwiedziła wówczas Bośnię, by przyjrzeć się temu krajowi ledwie trzy miesiące po zakończeniu wojny domowej. Sam prezydent, jak mówi Hillary, nie pojechał, bo w Bośni było wówczas jeszcze "zbyt niebezpiecznie".

- Wylądowaliśmy pod ogniem snajperów i musieliśmy biec do samochodów wojskowych, schylając głowy - opowiadała Clinton na spotkaniu w Waszyngtonie....


pozostało 92% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów