W środowym pokazie oprócz członkiń cechu płatnej miłości wzięły udział zawodowe modelki, aktorki, piosenkarze i dziennikarze. Licznie zgromadzona na placu Tiradentes w starym centrum Rio de Janeiro publiczność żywiołowo oklaskiwała pokaz inspirowany nocnym życiem lupanarów, barów i dyskotek pod hasłem "Od farofy do kawioru", dając wyraz swojej aprobacie.
- To cudowne wydarzenie. Jestem zachwycona, jakie te kobiety mają zacięcie. To pomaga ludziom przezwyciężać przesądy na temat kobiet, które decydują się robić ze swoim życiem i ciałem to, co najlepiej umieją - mówiła adwokat Marly da Silveira.
Dom mody Daspu stworzyły brazylijskie prostytutki pięć lat temu w proteście przeciw dyskryminacji swojej grupy zawodowej. Daspu jest skrótem od słów "das putas", czyli "kurewski". Jednocześnie nazwa jest kpiną z najbardziej luksusowego i snobistycznego brazylijskiego butiku i domu mody Daslu w Sao Paulo, który zajmuje powierzchnię 20 tys. m kw.
Pokazu miał udowodnić, że prostytucja to powszechne zjawisko w życiu Brazylijczyków niezależnie od klasy społecznej, oraz to, że z prostytutką można zjeść i farofę, tradycyjne danie biednych ludzi, i kawior. - Wszyscy lubią dobrze zjeść i wszyscy lubią seks. My pracujemy w tej przestrzeni, od najgorszej knajpy po najelegantsze restauracje. Bawią nas te skrajności - mówiła Alzira Calhau, autorka kolekcji mody.
Modelki spacerowały po czerwonym dywanie rozesłanym na środku palcu w barwnych strojach o jaskrawych kolorach, w koszulkach z napisami w rodzaju: "Caipirahna" (zamiast "caipirinha", czyli tradycyjny drink na bazie wódki z trzciny cukrowej,
gra słów z nazwą drapieżnej ryby "piranha" ), "Daspu a la carte" ("Porcja kurwy") czy "Puta libre" ("Wolna kurwa" w nawiązaniu do słynnego drinka "Cuba libre").
- Kiedy moje koleżanki tak pięknie i dumnie defilują, przemawiają własnym głosem, są prawdziwymi rewolucjonistkami - mówiła wzruszona pokazem Gabriela Leite, 57-letnia weteranka fachu, która rzuciła go kilka lat temu, by założyć dom mody Daspu.
Od tamtej pory dom zdobył wielką popularności i bierze udział w najbardziej prestiżowym pokazie Tydzień Mody w Rio de Janeiro.
Gabriela Leite kieruje także organizacją pozarządową Davida, która zrzesza 4,5 tys. prostytutek z Rio de Janeiro, a której głównym celem jest walka z AIDS oraz propagowanie bezpiecznego seksu.
Prostytucja jest w kraju legalna i dlatego kilka lat temu brazylijski program rządowy walki z AIDS musiał pożegnać się z 40 mln dol. pomocy z amerykańskiej fundacji USAID przeznaczonej na walkę z tą chorobą. - Uważamy prostytutki za koleżanki, które pracują jak inni, wydajnie i kompetentnie, pomagając Brazylijczykom unikać ryzykownego seksu - uważa dr Pedro Chequer, szef programu rządowego.
Dlatego pokaz mody Daspu odbył się w ramach dnia zdrowia publicznego zorganizowanego przez ratusz Rio de Janeiro i poświęconego właśnie zapobieganiu AIDS. Na wielu strojach umieszczono hasła dotyczące bezpiecznego seksu i antykoncepcji oraz motywy prezerwatyw.
Znana aktorka
Alexia Dechamps zapowiedziała rychłe wystawienie sztuki teatralnej opartej na życiu Gabrieli Leito, założycielki domu mody prostytutek: - To wyraz mojego entuzjazmu dla sprawy. Mam nadzieję, że wystawię sztukę za rok.