http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Chińczycy szukają winnych zamachu

mz
2008-08-06, ostatnia aktualizacja 2008-08-05 19:48

W Kaszgarze, mieście chińskich muzułmanów, gdzie w poniedziałek w zamachu bombowym zginęło 16 żołnierzy, policja przeszukuje samochody, patroluje ulice i bije dziennikarzy

Poturbowani zostali dwaj Japończycy, którzy robili zdjęcia na miejscu zamachu. Policjanci wtargnęli również do hotelowego pokoju fotografa pracującego dla francuskiej agencji AFP i wymusili na nim skasowanie zdjęć. W hotelach w Kaszgarze odcięto internet.

Policja uzasadnia swoje działania obowiązującym w ludowych Chinach zakazem fotografowania obiektów wojskowych.

Rząd Japonii zapowiadał wczoraj złożenie ostrego protestu, choć lokalne władze Xinjiangu, prowincji, w której znajduje się Kaszgar, przeprosiły pobitych dziennikarzy....


pozostało 66% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów