http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Pośrednik z Libanu

Witold Gadomski
2009-10-12, ostatnia aktualizacja 2009-10-11 23:28

Libańczyk Abdul Rahman El-Assir, który pośredniczył w transakcjach stoczniowych i handlował bronią Bumaru, ma życiorys, na którego podstawie mógłby powstać cały serial. Nie wiadomo tylko, które fragmenty życiorysu są prawdziwe, a które to domysł dziennikarzy. Dlatego przy wielu zdaniach o nim powinno pojawić się słowo "podobno".

Podobno jest synem libańskiego poety i piosenkarki folkowej. Jest zaprzyjaźniony z koronowanymi głowami i ludźmi z pierwszych stron gazet. Do jego przyjaciół zalicza się król hiszpański Juan Carlos, w którego towarzystwie polował na Węgrzech. Był z nimi także Francis Franco - wnuk dyktatora.

Jego pierwszą żoną była Samira Kashogi, starsza o 15 lat dyrektorka magazynu kobiecego "Al-Sharkiah", którą poznał, gdy był attaché kulturalnym Libanu w Egipcie. Siostra Kashogi była matką słynnego Dodiego Al-Fayeda, który wraz z księżną Dianą zginął w wypadku.

Jego szwagier Adnan Kashogi był znanym handlarzem bronią. Dzięki niemu Assir wszedł w ten biznes i zaczął działać samodzielnie. Nawiasem mówiąc, w 1998 r. Adnan Kashogi zaproponował polskiej firmie Cenreks wart 200 mln dol. kontrakt na modernizację systemu rakiet przeciwlotniczych dla armii egipskiej. Pośrednicy mieli dostać 20 mln dol. prowizji, Cenrex - zysk w wysokości 30 mln. Kashogi znał prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka. Do transakcji nie doszło, gdyż wcześniej polskie władze aresztowały osoby odpowiedzialne za transakcję w Cenreksie.

Hiszpania była przez wiele lat ulubionym miejscem pobytu El-Assira. Jednak w 1994 r. jego nazwisko zaczęło pojawiać się na pierwszych stronach gazet w kontekście afer korupcyjnych. Otrzymał ogromną prowizję od rządu hiszpańskiego za sprzedaż broni do Maroka, a dochody przelał z konta w Szwajcarii do Panamy i kilku rajów podatkowych. Gdy prasa zaczęła odkrywać różne jego niejasne transakcje, zwinął interes, choć w Hiszpanii pojawiał się wielokrotnie, między innymi w związku ze ślubami lub pogrzebami arystokracji.

W kilku krajach - między innymi w Szwajcarii i USA - El-Assir jest poszukiwany. Miał się m.in. stawić na przesłuchanie w związku z korupcyjnymi aferami w Peru. Najwyraźniej jednak poszukiwania go nie są zbyt intensywne - pojawia się na oficjalnych spotkaniach w towarzystwie premierów i królów.

Nie wiadomo, kiedy El-Assir zaczął robić transakcje z Polską. W 2007 r., jeszcze za rządów PiS, ofertę na zakup wszystkich stoczni złożyła firma SPF Communication Team Fortis Bank, za którą stał książę Mubarak Al-Jaber Al-Sabah, najstarszy syn emira Kuwejtu. Pośrednikiem w transakcji był El-Assir, który prowadzi jego interesy.

Wojciech Jasiński, ówczesny minister skarbu państwa, ofertą się nie zainteresował. Wytknął mu to Aleksander Grad w Białej Księdze Prywatyzacji Polskich Stoczni - dokumencie oskarżającym rząd PiS o zaniechanie wobec stoczni. Najwyraźniej Grad był oczarowany El-Assirem i jego bliskowschodnimi koneksjami.

W czerwcu 2007 r. El-Assir był na pokładzie samolotu do Gruzji wraz z prezydenckim ministrem Robertem Drabą i pośredniczył w handlu bronią Bumaru. Sprawa opisana przez polską prasę stała się w świecie głośna, gdyż Rosja bardzo uważnie śledzi dostawy broni do swego południowego sąsiada.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

We wtorek z ''Gazetą'':

  • Palce Lizać
  • Grube dzieci. Tabela
  • Ubezwłasnowolnienie. Poradnik, cz. 1