http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Dziennikarze >  Witold Gadomski

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Mech błądzi w sprawie euro

Witold Gadomski
2007-11-20, ostatnia aktualizacja 2007-11-20 01:22

Cezary Mech, były wiceminister finansów i współautor programu gospodarczego PiS, w "Naszym Dzienniku" pisze: "Nałożenie się restrykcyjności polskiej polityki pieniężnej na recesję w innych krajach Unii Europejskiej (...) spowoduje, że zamiast spodziewanych procesów imigracyjnych wystąpi druga fala emigracji. Wzmocnić ją może dążenie do pospiesznego przyjęcia euro, które uruchomi spekulacje walutowe prowadzące do wzmocnienia złotego".

Witold Gadomski
Witold Gadomski
Tydzień temu przed szybkim przyjęciem waluty europejskiej przestrzegał Jarosław Kaczyński, którego argumenty Mecha przekonują. Obaj są w błędzie.

Według Mecha NBP (a właściwie Rada Polityki Pieniężnej) prowadzi restrykcyjną politykę pieniężną w celu umacniania polskiej waluty. Dwa błędy w jednym zdaniu. Polityka pieniężna była w ostatnim roku za mało restrykcyjna i RPP dopuściła do nadmiernego wzrostu inflacji. Jeśli inflacja wciąż będzie rosła - co bardzo prawdopodobne - nieuniknione będą dalsze podwyżki stóp procentowych. Czy Cezary Mech chce ponownie dwucyfrowej inflacji?

Złoty się umacnia - czyli jest coraz więcej wart w porównaniu z euro, a zwłaszcza dolarem - lecz podobnie dzieje się z walutami innych krajów, które przystąpiły do Unii Europejskiej. Nadmiernie silny złoty jest oczywiście niewygodny dla eksporterów, ale jedynym sposobem, by tego uniknąć, jest szybkie związanie z euro i wprowadzenie w Polsce waluty europejskiej.

Gdyby rząd PiS rozpoczął procedurę wprowadzania euro w roku 2006, za dwa miesiące płacilibyśmy w Polsce banknotami obowiązującymi w większości krajów Europy. Niska inflacja - będąca zasługą wcześniejszych decyzji RPP z lat 2001-02 - sprawiała, że operacja wprowadzenia euro byłaby prosta. Ale rząd PiS przegapił okazję, a teraz jego politycy przestrzegają rząd PO-PSL, by broń Boże nie starał się naprawić błędu.

To prawda, że koniunktura jest dziś gorsza niż przed dwoma laty i większe będą koszty wprowadzenia euro, ale odkładanie tego na nieokreśloną przyszłość oznaczałoby zgodę na bierną politykę gospodarczą i dalsze konsumowanie owoców wzrostu. Wprowadzenie euro będzie inwestycją w przyszłość, a nakłady za kilka lat się zwrócą.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

  • Mech błądzi w sprawie euro cumentator 20.11.07, 07:50

    Mech plecie bajki dla moheru. A euro mohery nie chca bo zmniejszyloby to mozliwosci manipulacji wszystkim.»

  • Re: Mech błądzi w sprawie euro pklimas 20.11.07, 17:28

    Wiekszego przeinaczenia faktow dawno nie czytalem. Polska nie wprowadzili euro z powody zbyt wysokiego deficytu budzetowego.I nie bylo tu zadnej decyzji PiS.Natomiast dalsze podnosznie stóp »