Joanna Warecha - dziennikarka, reportażystka, autorka filmów dokumentalnych, m.in. „Dolce vita w PRL-u” (o ośrodku rządowym w Łańsku), „PGR. Obrazy” (o ludziach z byłych PGR-ów)

Tęskni pani za PGR?

– Bardzo.

Za czym?

– Za tamtym rytmem życia. Za tym, że ludzie czuli się potrzebni. Za tym, że – bardzo zmęczeni po całym dniu żniw – opowiadali z radością, jak sypnęła pszenica, a jak rzepak. Uwielbiałam, gdy w nocy, w czasie żniw, wszystko aż huczało. Pamiętam dzwonek o siódmej rano i harmider, kiedy kilkadziesiąt osób przychodziło do pracy.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej