Fragment książki "Żuławski szaman" Aleksandry Szarłat

Barbara Baranowska nie ma pojęcia o istnieniu Joanny Kasperskiej, przynajmniej nic o tym nie wiadomo. Mieszkają z Andrzejem w Paryżu, tylko on co jakiś czas jeździ do Warszawy. Powód ma ważny: wreszcie pracuje nad swoim debiutem fabularnym. Temat będzie z życia, tyle że Mirosława.

Andrzej prosi ojca o napisanie noweli wyjściowej. „Wydawało mi się, że powinienem zacząć od pewnego ukłonu, no, może nie ukłonu, ale przesłania mojego pokolenia dla pokolenia rodziców.

Pozostało 96% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej