– A w czym marynowany jest miecznik? – spytała brunetka z kolczykiem w nosie.

– Jest tam imbir, kolendra… – zaczął.

– Nie! Nie będę jadła kolendry, smakuje jak ścierka do mycia garów. Może tam nie być kolendry?

– Oczywiście! – odparł z uśmiechem.

– Nie będziesz chyba jadła miecznika?! – oburzyła się wyższa blondynka. – Wiesz, ile ma rtęci!? Zaraz ci znajdę…

– A państwo się zdecydowali? – zwrócił się do pozostałych dwu dziewcząt i młodzieńca.

– Czy jest makaron bez glutenu?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej